8
Kwi

Apelacja. Od czego zacząć?

Dostaliście Państwo orzeczenie sądu, z którym się nie zgadzacie. Dostaliście pouczenie, że możecie złożyć apelację w terminie 14 dni.

Co robić??

Pierwsza rzecz, to zwróćcie się do sądu o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Na ten wniosek macie 7 dni od publikacji, to znaczy od ogłoszenia wyroku. Możecie to zrobić od razu, zgłaszając wniosek ustnie do protokołu Możecie też ten wniosek napisać i albo zanieść do sądu i złożyć w biurze podawczym (koniecznie weźcie ze sobą kopię pisma, na którym ma zostać potwierdzona data wpływu pisma do sądu), albo wysłać pocztą – koniecznie listem poleconym.

Druga rzecz, to uzyskanie kserokopii (wykonuje je pracownik sądu, kosztują 1 zł za stronę, dla wielu osób są wygodniejsze do czytania) lub fotokopii akt sprawy (można je wykonać samodzielnie, nie płaci się za to w sądzie, ale trzeba je zrobić należycie – tak, aby można je było czytać w komputerze bez konieczności dodatkowego opracowywania).

O tym, jak sporządzić fotokopie pisałam tu i bardzo zachęcam do stosowania tych zasad.

7 zasad – jak przygotować fotokopie akt sprawy  

Uwaga, jeżeli złożycie wniosek o uzasadnienie i dopiero jakiś czas potem zwrócicie się o wgląd do akt sprawy i sporządzenie kserokopii/fotokopii akt, to może się okazać, że akta są w dyspozycji sędziego piszącego uzasadnienie i trzeba będzie czekać n możliwość uzyskania dostępu do nich. Dlatego zawsze zachęcam, by kopie akt sprawy gromadzić na bieżąco w toku procesu. Zwłaszcza, że protokół z rozprawy dobrze jest móc przeczytać i np zweryfikować ewentualne omyłki, czy inne nieprawidłowości.

Czy można zmienić treść protokołu? Jaki mamy wpływ na akta sprawy

Oczywiście sąd zapewne pouczył, że apelację może napisać tylko radca prawny lub adwokat. On także może złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Pamiętajcie jednak, aby przyjść jak najszybciej po ogłoszeniu orzeczenia.

Szanowni, drodzy Państwo! Zdarza się, że przychodzicie do nas na kilka dni przed upływem 14-dniowego terminu. To mocno utrudnia pomoc prawną.

Czasem zdarza się i tak, że przychodzicie do kancelarii i oczekujecie, że na poczekaniu ocenimy, czy „sprawa jest do wygrania”, czy jest sens składać apelację. Oczywiście bywają różne powody pisania apelacji i odwoływania się do wyższej instancji..

Sprawy bywają różne. Nie powiem, że nie ma sytuacji, że po przeczytaniu treści sentencji wyroku i/lub uzasadnienia można już stwierdzić, że są lub nie ma podstaw do pisania środka odwoławczego, w tym wypadku apelacji. Oczywiście, że są. Czasem jednak potrzeba „wgryźć się” w sprawę, wnikliwie przeczytać całe akta sprawy, prześledzić orzecznictwo, myśleć nad sprawą dłuższy czas. Dopiero wtedy zacząć formułować zarzuty.

Proszę także pamiętać, że Sąd jest niezawisły i nie możemy gwarantować tego, czy podzieli nasze stanowisko. Nawet wtedy, gdy jesteśmy mocno przekonani do powołanych w apelacji argumentów.

I końcowo jeszcze raz pozwolę sobie przypomnieć o terminach. Zgłaszajcie się ze swoją sprawą jak najwcześniej. Tak, aby można było poświęcić jej jak najwięcej czasu.

Pozdrawiam serdecznie i  życzę powodzenia na sali sądowej:).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: