22
kw.

Telefony, telefony..

porady przez telefonSzanowni Państwo!

Dzwonicie do mnie z różnymi „krótkimi” pytaniami. Chcecie, bym „na szybko”, „wytłumaczyła tylko”, „znaczenie dokumentu (wyroku zazwyczaj…)”, który właśnie dostaliście.

Na moje pytanie czy możecie mi pokazać ten dokument, np przykład w mojej kancelarii – nie, nie możecie, bo z drugiego końca Polski dzwonicie. Czy możecie mi przesłać skan tego dokumentu np via e-mail? No też nie jest to możliwe..

Sprawa dotyczy Waszego życia, Waszej pracy, podstawy utrzymania. Słyszę emocje w głosie.

Potrafię te emocje zrozumieć, to czasem także tłumaczy, dlaczego przypadkiem zapomnieliście się przedstawić. Dla  dodania otuchy uspokajam, tak już na przyszłość: obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. Państwa tajemnice są chronione, nie musicie się obawiać podać swego imienia i nazwiska.

A i rozmawiać jakby przyjemniej. Czyż nie? Ja w każdym razie tak mam:-)

No więc, tacy przejęci znajdujecie nr telefonu do radcy prawnego i dzwonicie, z nadzieją, że on/ona wyjaśni wszystkie Wasze wątpliwości, rozwieje lub potwierdzi obawy, zagwarantuje sensowność odpowiedzi swoim zawodowym autorytetem i uczyni to wszystko podczas półtoraminutowej, niezobowiązującej rozmowy telefonicznej. I to wszystko, w oparciu wyłącznie o parę zdań o sprawie (lub nawet nie), w oparciu wyłącznie o Państwa interpretację sytuacji i bez wglądu w dokumenty.

Z przykrością, ale konsekwentnie odmawiam udzielania takich „porad”. Słyszę zawód Państwa w głosie i jest mi bardzo przykro, ale –

Szanowni Państwo, no tak się nie da.

Z jakiegoś powodu dzwonicie właśnie do mnie, a nie do swojej znajomej, koleżanki, kolegi, sąsiada (no, może do nich też..).

Z jakiegoś powodu potrzebujecie usłyszeć opinię od radcy prawnego, czy adwokata, czyli w domyśle -opartą na wiedzy, aktualnych przepisach prawa, odnoszących się do tej sprawy i przydatnym orzecznictwie.

No więc nie możemy takiej opinii wydać, bez zapoznania się z dokumentami. To jest nieodpowiedzialne. Przecież sami czujecie, że sprawa może mieć znaczenie dla Waszego życia. O tego typu konsekwencje pytacie. Czy chcecie posiłkować się opinią opartą na domysłach i „widzi mi się”, czy na rzetelnej analizie sprawy?

Pomyślcie o tym.

Pozdrawiam serdecznie!

 

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Agnieszka Swaczyna 22 kwietnia, 2015 o 17:58

Świetny wpis. Też tak to czuję. Odbieram wiele telefonów od osób w trudnej sytuacji, liczących na moją szybką ocenę. Ale tak się nie da. To zbyt poważne tematy, żeby bez głębszej analizy przesądzać, czy należy postąpić tak, czy tak. Dziękuję za ten wpis!

Monika Orlowska 22 kwietnia, 2015 o 18:49

Tak, dziś – po kolejnym takim telefonie – dostałam natchnienia twórczego:)
Pomaganie jest świetnym i dającym satysfakcję zajęciem, ale tylko, jeśli jest sensowe i faktycznie może pomóc, a nie zaszkodzić. Dokładnie, też tak uważam – to zbyt poważne tematy.
Pozdrawiam!

dżon 23 kwietnia, 2015 o 23:35

Racja !! Dlatego tyż polazłem
Kazik, poszedłem. Tu same wykształciuszki
Do pani radcy prawnej, która przygotowała , w mym imieniu
Kazik, to pani adwokat wie !!
Apelację cywilną. ( z 20 letnim stażem) – ale nie chciała przeglądać akt !!
Radca z 1/2. rocznym stażem radcowskim przylał, że apelacja nie posiadała : wniosków formalnych, dowodowych, i środków zaskarżenia.
Taaa… ale proces ns był koszmarem i przestępstwem. Sędzia wymusił na świadku zmianę zeznań. Owszem, to podniesiono, ale skoro sędzia, dla mnie, dokonał przestępstwa, to strony mogą kontynuować przestępstwo sędziego.
No, nigdy nie telefonowałem po nagłą poradę. Ze swej strony podkreślę, podkreślony aspekt: są sprawy, dla których obecne terminy są zbyt krótkie. Czemu proces był bez pełnomocnika, ( ten) to ja wiem. Były inne, a inne to:
Jeśli wysokość czynszu ustalono na takiej wysokości, że jest to morderstwo czynszowe !! To- czy jest to zbrodnia ekonomiczna w rozumieniu zbrodni !! ( 500 czyn – 500 renty) czy praawo do ekononicznego morderstwa!! I: czy praawo ( ja już tego, waszego praawa nienawidzę!!) w swej istocie prawa, wynikającej z nauki prawa, „filozofji”(ji) prawa pozwala” czy ” zabrania ” takich działań. Nie ” przepisów” bo te, jak w garncu można zmienić, ale z istoty prawa.! Czy siekierą, ( wołyń) czy z nagana, czy z grabieży, czy z podwyżek czynszu, ( bandytyzmu) pozbawia się i zdrowia i życia, jest to , dla mnie – morderstwo lub czyn karalny. Oczywiście wiem, 5 kc . Ale: czy w istocie prawa, pozbawianie drugiego człowieka wszystkich środków do życia, jest przestępstwem, bez znaczenia, czy czynem karnym, czy cywilnym.

marekpzn1987 24 kwietnia, 2015 o 09:23

To prawda co piszesz. Ja też kiedyś pisałem do Pani i była Pani bardzo miła 🙂

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Kancelaria Radcy Prawnego Moniki Orłowskiej Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Kancelaria Radcy Prawnego Moniki Orłowskiej z siedzibą w Sandomierzu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem poczta@orlowskam.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: