Dziś na moim prywatnym koncie w facebooku toczyła się dyskusja dotycząca prowadzonego przeze mnie blogu – nie tego tutaj, nie:)

Chodziło o blog o pracy na rencie, który dziś wskoczył na pierszą stronę wyszukiwarki google.pl. Blog dopiero przeze mnie wymyslony, zawieszony na darmowym serwerze i pisany w najprostszym szablonie. A już przemyka pomiędzy pierwszą i drugą stroną w googlach, to miłe:). I świadczy o tym, że poruszana w nim tematyka jest rzeczywiście ważna dla wielu osób.

Jakie to ma jednak znaczenie dla blogu tego tutaj?;) Otóż jedna ze znajomych porównała je ze sobą i stwierdziła, że apelacja-blog.pl jest „przytulny” i wchodząc tu, można się zrelaksować:).

No pięknie, chyba zaczynam się tu czuć  „jak u siebie”:).

{ 0 komentarze }

Ostatnio zajmuję się kilkoma projektami jednocześnie, stąd mniej wpisów.

Między innymi przygotowuję opracowanie dotyczące podejmowania zatrudnienia przez osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności lub ustalonym prawem do renty.

To bardzo interesujący i budzący kontrowersje problem. Miałam przyjemność przedstawić na ten temat referat w miniony weekend na Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. „Wpływ standardów międzynarodowych na rozwój demokracji i ochronę praw człowieka”, współorganizowanej przez Instytut Ekonomii i Administracji Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach i Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej.

Całość opracowania będzie można przeczytać w publikacji pokonferencyjnej, a wcześniej – być może – udostępnię ją na swojej stronie internetowej lub blogu: http://pracanarencie.blox.pl/html.

{ 0 komentarze }

Ruszył etap kosultacji społecznych przed planowanym przeorganizowaniem sądów. W tym tygodniu, jak donosi „Rzeczpospolita” projekt zostanie rozesłany m.in. do Krajowej Rady Sądownictwa i stowarzyszeń sędziowskich, Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Rady Radców Prawnych i in. Już teraz można go przeczytać i tutaj.

W planach Ministerstwa Sprawiedliwości jest likwidacja siedzib sądów rejonowych, w których zatrudnionych jest do 12 sędziów.  Z mapy sądów mają wg tego projektu „zniknąć” m.in. Sopot i Sucha Beskidzka. Trochę mi szkoda – Sopot był swego czasu moją wymarzoną lokalizacją.. .

Według oświadczeń twórców regulacji, proponowane zmiany w praktyce mają jednak polegać przede wszystkim na zmianie tytulatury, a tzw. likwidowane ośrodki pozostaną jako ośrodki zamiejscowe. Jaki będzie rzeczywisty wpływ zapowiadanych zmian dowiemy się już wkrótce – w życie mają wejść od 1 lipca 2012.

 

{ 0 komentarze }

Dlaczego wgląd w akta sprawy jest taki ważny?

Jak już wspominałam wcześniej – to w oparciu o zapisy na poszczególnych kartach akt sprawy, organy procesowe, w tym sąd, formułują wnioski i  podejmują decyzje orzecznicze.

Powołując się na poszczególne karty z akt sprawy będziemy się do wniosków Sądu (a w postępowaniu przygotowawczym prokuratury, policji lub innych organów prowadzących czynności w sprawie) odnosić.

Także nasze wypowiedzi – jako stron lub świadków zostają utrwalone na kartach akt postępowania. Warto więc sięgać do protokołów z rozprawy i weryfikować, czy w zapis naszych zeznań nie wkradł się błąd, omyłka, pominięcie lub przeinaczenie treści wypowiedzianego zdania.

Przepis art. 152 kpk przyznaje stronom, a także innym osobom, które mają w tym interes prawny – możliwość złożenia wniosku o sprostowanie protokołu rozprawy i posiedzenia, wskazując w nim opuszczenia i nieścisłości. Wniosek taki można pozostawić bez rozpoznania* jedynie wtedy, gdy wpłynął już po wysłaniu akt sprawy do wyższej instancji. Korzystajmy z naszych uprawnień!

A tu komplet przepisów dotyczących prostowania protokołów:

Art. 152 kpk Strony oraz osoby mające w tym interes prawny mogą złożyć wniosek o sprostowanie protokołu rozprawy i posiedzenia lub przekładu zapisu dźwięku, wskazując na nieścisłości i opuszczenia.

Art. 153 kpk
§ 1. Przewodniczący po wysłuchaniu protokolanta lub osoby, która sporządziła przekład zapisu dźwięku, oraz po odtworzeniu zapisu dźwięku albo obrazu i dźwięku może przychylić się do wniosku i wydać zarządzenie o sprostowaniu protokołu lub przekładu zapisu dźwięku; w przeciwnym razie w przedmiocie sprostowania orzeka, po wysłuchaniu protokolanta lub osoby, która sporządziła przekład zapisu dźwięku, sąd w składzie, który rozpoznawał sprawę.
§ 2. Jeżeli nie można utworzyć tego samego składu, postanowienie nie zapada, a poszczególni jego członkowie oraz protokolant lub osoba, która sporządziła przekład zapisu dźwięku, składają do akt sprawy oświadczenie co do zasadności wniosku.
§ 3. W razie uwzględnienia wniosku należy w sprostowanym protokole i przekładzie zapisu dźwięku umieścić odpowiednią wzmiankę, którą podpisują przewodniczący i protokolant lub osoba, która sporządziła przekład zapisu dźwięku.
§ 4. Jeżeli nieścisłość lub opuszczenie w przekładzie zapisu dźwięku wynika z niedającego się usunąć zniekształcenia lub braku zapisu dźwięku, stosowną wzmiankę należy zamieścić w protokole i przekładzie zapisu dźwięku.
§ 5. Wniosek o sprostowanie protokołu rozprawy i posiedzenia lub przekładu zapisu dźwięku pozostawia się bez rozpoznania, jeżeli został złożony po wysłaniu akt sprawy do wyższej instancji.

Art. 154 kpk Sprostowanie oczywistych omyłek pisarskich lub rachunkowych w protokole lub przekładzie zapisu dźwięku może nastąpić na wniosek lub z urzędu w każdym czasie; przepisy art. 153 stosuje się odpowiednio.

Art. 155 kpk
§ 1. O treści sprostowania zawiadamia się strony, a o odmowie sprostowania osobę, która zgłosiła wniosek o sprostowanie.
§ 2. Wniosek o sprostowanie, niezależnie od sposobu jego załatwienia, dołącza się do protokołu.

Jeśli ten wpis był przydatny, koniecznie przeczytaj i te:

Masz wgląd w akta sprawy – warto korzystać ze swego uprawnienia – m.in. jak i do czego można wykorzystać wiedzę o tym, co jest w aktach sprawy oraz komu przysługuje wgląd w akta sprawy.

Akta sprawy, wgląd, odpisy, kserokopie i fotokopie – gdzie m.in. o tym, jak napisać wniosek o udostępnienie akt sprawy i sporządzenie odpisów/fotokopii/kserokopii, a także przepisy regulujące prawo wglądu do akt w sprawach karnych, administracyjnych i sprawach cywilnych.

{ 10 komentarze }

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” w tekście p.t. „Praca prokuratorów będzie podlegała ocenie” cytuje wypowiedź obecnego Ministra Sprawiedliwości Jarosła Gowina. Według dziennika twierdzi on, że „po skierowaniu aktu oskarżenia do sądu, na rozprawy trafiają prokuratorzy przypadkowi, często nieznający szczegółów sprawy”. Zdaniem ministra zwiększa to ryzyko wydawania niesprawiedliwych wyroków. Remedium na taki stan rzeczy ma być taka zmiana ustroju prokuratury, by każdy z prokuratorów prowadził sprawę od początku do końca tj. od zawiadomienia o przestępstwie, aż do zamknięcia sprawy prawomocnym wyrokiem.

Moim zdaniem taka koncepcja jest całkowicie nietrafna.

Zarówno ze względów formalno-ustrojowych, ale także czysto praktycznych.

Możliwość popierania sprawy przez każdego z prokuratorów uważam za wielką wartość obecnego ustroju prokuratury. Także ze względów czysto praktycznych. Nie każdy, kto doskonale poprowadził postępowanie przygotowawcze będzie równie dobry na rozprawie, czy jako autor ewentualnej apelacji. Czasem po prostu przydaje się świeże spojrzenie.

Bez wzlędu jednak na to, kto stawi się na rozprawie – zawsze konieczne będzie zapoznanie się z aktami sprawy. Po prostu trzeba to zrobić. Sprawę, w której się występuje po prostu trzeba znać.

Dodatkowo konieczność popierania aktu oskarżenia przez jednego konkretnego prokuratora może spowodować przedłużenie postępowania. W przypadku realizacji zamierzeń ministra, kolejne terminy rozprawy będą bowiem uzależnione nie tylko od czasu sędziego i obrońcy, któremu wszak przysługuje możliwość skorzystania z substytucji, czyli mówiąc bardzo kolokwialnie – ustanowienia swojego zastępcy. Dojdzie kolejny podmiot, do którego sąd będzie dostosowywał wyznaczany termin rozprawy.

Przedstawiana przez Jarosława Gowina koncepcja nie jest jego nowatorskim pomysłem. Pojawiały się już wcześniej, wielokrotnie. Szczęśliwie nie zostały zrealizowane. Czy teraz ustrój prokuratury ulegnie pod wpływem polityków?

Oby nie..

{ 0 komentarze }

Na popularnym portalu internetowym onet.pl przeczytałam dziś, że wykrywalność sprawców kradzieży aut w naszym kraju wzrosła w stosunku do poprzedniego roku o 0.1 procent. Łącznie wskaźnik wykrycia wyniósł 22,5 proc. Autorzy raportu nie podają źródła tej informacji.

 

Jakie znaczenie może mieć ta informacja dla uczestników postępowania? W ostatecznym rozrachunku pewnie takie, że – będąc pokrzywdzonym – warto znaleźć się wśród tych 22,5 proc:).

Jak trafić do tej grupy szczęśliwców? Istotne jest jedno: organy postepowania karnego kształtują swoje przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów. Takie dowody są oceniane swobodnie, przy uwzględnieniu zasad prawidłowego rozumowania, a także wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Tak przynajmniej wskazuje przepis art. 7 kpk.

Aby przekonanie organów o stanie faktycznym zostało ukształtowane w sposób należyty, tj. dający możliwie największe prawdopodobieństwo ustalenia stanu zgodnego z rzeczywistością i wykrycia sprawcy warto wnioski dowodowe składać i to od najwcześniejszych etapów postępowania.

{ 0 komentarze }

To, o czym dziś chcę napisać, ma – pozornie –  niewiele wspólnego z postępowaniem odwoławczym.

Poproszono mnie, bym na konferencji „Kobiety Przedsiębiorcze” opowiedziała na swoim przykładzie, jak kobieta, która w wyniku wypadku staje się osobą niepełnosprawną i od nowa organizuje swoje życie może wykorzystać w tym celu fundusze unijne.

W swojej wypowiedzi podkreśliłam jedno: należy dokładnie czytać regulaminy. To na podstawie regulaminów decydujemy, do którego projektu przystapić. W oparciu o regulaminy piszemy swoje wnioski i biznesplany. Regulaminy określają sposób, przeznaczenie i czas wydatkowania otrzymanych środków. Postanowienia regulaminu stanowią podstawę ewentualnych odwołań. Regulaminy, a następnie umowę – należy znać i na nich się opierać.

Gdzie tu związek z postępowaniem odwoławczym? Odpowiednikiem regulaminów i umów są w naszym przypadku akta sprawy: protokoły i wszystkie zapadające w toku postępowania decyzje i orzeczenia. Akta sprawy powinniśmy znać i na nich się opierać. To one są podstawą wnioskowania o sprawie.

 Zgodnie z art. 156 kpk stronom i innym określonym w przepisie podmiotom przysługuje prawo wglądu w akta sprawy. Zarówno w toku postępowania przygotowawczego, jak i wtedy, gdy sprawa zawisła przed sądem. Korzystajmy z tego przepisu!

{ 2 komentarze }

Przez dobrych kilka lat pełniłam obowiązki prokuratora w jednej z prokuratur rejonowych na północy Polski.

Przyszłam tam, jako młody asesor i mój ówczesny Szef – Prokurator Rejonowy, już na wstępie mnie poinformował, że moim zadaniem będzie pisanie apelacji. Wszystkich. Za wszystkich. W końcu miałam się na tym stanowisku dokształcać.. Jednostka to była niewielka. Licząc ze mną – sześciu prokuratorów. Można było więc zaryzykować twierdzenie, że będę pisała za wszystkich,  choć oczywiście jedna osoba wszystkiego by nie ogarnęła. Gdy mnie delegowano do innej jednostki – apelacje z macierzystej dowożono mi do domu. To prawdziwe wyróżnienie;-)  Dostawałam do pisania co „ciekawsze” .. 

Przyznam jednak otwarcie – lubiłam to. Lubiłam wgłębiać się w akta sprawy i śledząc tok rozumowania Sądu zastanawiać się: czy, a jeśli tak, to w którym miejscu i przez kogo popełniony został błąd. Apelacja była czekającą na rozwiązanie zagadką …

Ten blog nie odpowie na pytanie: „jak napisać apelację”. Zainteresowanych w tym zakresie odsyłam do Wzorca  i Materiału poglądowego – doskonałych publikacji na blogu Alice in Chains, prowadzonym przez wybitnego adwokata,  Mecenasa Macieja Burdę. Tak, tak, w tym zakresie pan Mecenas jest niezrównany,  a w jego stylu pisania można się niemal zakochać.

Blog będzie raczej luźnym zbiorem uwag i przemyśleń – zaproszeniem do wspólnego wgłębiania się w meandry postępowań różnorakich.

{ 1 komentarz }